Ziemia wybrana (remastered)

Autor: Paweł Tomanek, Gatunek: Poezja, Dodano: 17 września 2013, 12:36:18

Gryzą komary cmentarne,

nieprzyjaciel się czai

za tamtym drzewem. Czy to buk, czy grab?

I znowu: on by wiedział. Tak już będzie

się mówić zawsze. Jeśli to nie tutaj,

to gdzie?

Komentarze (12)

  • Poprzednia wersja usunięta, żeby nie plamiła mojej reputacji. Na przyszłość obiecuję nie wklejać niczego o trzeciej w nocy.

    • Jan Usz
    • 17 września 2013, 12:52:51

    Myślisz, że ta nie plami?

  • Tak właśnie myślę. Pytanie brzmi: czy ma co plamić.

    • Jan Usz
    • 17 września 2013, 12:55:30

    Dla mnie ta wersja jest light. Zero kalorii lirycznych...

  • A ja, nieszczęsny, myślałem, że są tam przynajmniej dwie kalorie liryczne,jak w tiktaku. Vae mihi!

  • Pierwsze słyszę o kaloriach lirycznych. Co do mnie to odbieram wiersz na falach średnich.Zbyt dobrze nie jest. Do Edgara dużo brakuje ( komary cmentarne). I pytanie retoryczne, no właśnie gdzie?

    • Jan Usz
    • 17 września 2013, 14:19:43

    Jarosławie, nie wiesz jeszcze o wielu rzeczach... :)

  • Dziękuję panu Be ze nie wiem.Łeb by mi spuchł.

  • Panie Jarosławie: dziękuję, że położył mnie Pan w jednym grobie z Edgarem. Ale to jednak nie o to chodziło (i pytanie retoryczne: no właśnie, o co?).

  • Skoro to taka kwestia retoryczna i o co biega Panie Pawle? W grobie Pana nie połozyłem, bo grabarzem nie jestem ,wspomniałem żartobliwie o Poem- mistrzu grozy i cmentarnych wierszy.A skoro cmentarne komary - wszystko jasne.Gatunki drzew liściastych -buk i grab.Dendrolog chyba nie jest konieczny.Owady posiądą glob.Ziemia sie nie zatrzęsie.Obiecana, wybrana.Zostaje tylko nieprzyjaciel. Wróg.No i ?

    •    
    • 17 września 2013, 18:41:17

    Komary cmentarne - dobry tytuł na horror klasy b :-)

  • Panie Jarosławie, Pana interpretacja kazała mi się zadumać nad polisemicznością poezji. Obawiam się, że mogę z tej zadumy już nie wyjść.

    To jest prosta historia, ale z wierszami to jak z dowcipami: nie ma sensu wyjaśniać, bo jak nie działa, to znaczy, że albo nadawca coś schrzanił, albo odbiorca nie nadaje na tych samych falach. Tak czy inaczej, dziękuję za uwagę.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się